CATHARSIS

I don’t know where my thought is;
flies away
crossing the human frontiers,
lives in the rooms of many presences,
travels on the subway.

Exists
fed on poetry,
a rebellious boy without ties,
hovers between the multicolored faces
ignoring the faith and the ancient flags.

I hear his call.

I surrender my limbs to sweetness,
with a soft touch of inspiration,
they accompany me on this strange cruise
towards the unnamed coasts.

The lands of every nation
unknown to the cry of desolation,
the islands of hope.

CATARSI

Non so ove alloggi il mio pensiero;
svolazza,
varcando le umane frontiere,
alberga nelle stanze di tante presenze,
viaggia sui convogli della metropolitana.

Vive,
nutrito di poesia,
un fanciullo ribelle senza legami,
aleggia tra i volti multicolore
ignorando la fede e l’antiche bandiere.

Odo il suo richiamo.

Concedo le membra alla dolcezza,
ad un tocco soave d’ispirazione,
m’accompagnano in questa strana crociera
verso le coste prive di nome.

Le lande di ogni nazione
sconosciute al pianto di desolazione,
l’isole della speranza.

KATHARSIS

Nie wiem, gdzie szybują moje myśli;
odlatują
przekraczając ludzkie granice,
zamieszkują przepełnione pokoje,
podróżują metrem.

Istnieją
karmione poezją
jak zbuntowany niezależny chłopiec,
szybują pośród wielobarwnych twarzy
ignorując wiarę i antyczne flagi.

Słyszę ich wezwanie.

Poddaję ciało słodyczy
i odrobinie inspiracji,
towarzyszą mi w tym dziwnym rejsie
w kierunku nieodkrytych lądów.

To ziemie każdego narodu
nieznane łzom i rozpaczy,
wyspy nadziei.

~

Izabella Teresa Kostka, 2016

From “On the shoreline of life / Sulla battigia della vita”All rights reserved