MARE (2016)

In questo antico mare
navigo alla deriva,
una zattera coperta di sale
raccolto all’epoca dell’eterno pianto.

Ammiro il vortice della battigia
che dona l’inizio ad ogni fine,
risucchia tutti i livori portandoli lontano,
verso l’abisso del remoto rimpianto.

Non chiedermi “il perché” di quelle maree
che oggi lambiscono ogni ricordo,
rinascono le gemme dai calcinacci
dei giorni trascorsi nelle battaglie.

Mi arrendo ai bisbigli delle torbide acque,
al proseguire inquieto dello svanire,
abbraccio le correnti della risacca,
rassegnata galleggio seguendo la rotta.

Venero il mare
instancabile testimone di ogni tempo.

Izabella Teresa Kostka
2016@copyright

MORZE  (tekst z 2016 r.)

W tym antycznym morzu
pływam dryfując,
jestem tratwą pokrytą solą
zebraną w czasie wiecznego płaczu.

Podziwiam wiry na mieliźnie
dającej początek każdemu końcowi,
pochłaniają nienawiść niosąc ją daleko
ku otchłani odległego żalu.

Nie pytaj mnie o przyczynę przypływów
obmywających dziś każde wspomnienie,
świeże zalążki zradzają się z gruzów
wielu dni spędzonych na bitwach.

Poddaję się szmerom zmąconych wód
i burzliwemu przemijaniu,
tulę do siebie fale odpływów,
podążam z ich nurtem pogodzona z losem.

Wielbię morze
niestrudzonego świadka wszechczasów.

Izabella Teresa Kostka
Edita, wydana
Diritti riservati all’autrice / prawa zastrzeżone

Il tramonto al Mar Baltico, 2020