SEZIONE POLACCA: Ritratti / Portrety – URSZULA JOANNA WINTROWICZ czyli z ziemi polskiej do włoskiej

(by I.T.Kostka)

Z ZIEMI POLSKIEJ DO WŁOSKIEJ: baśniowość i polskość w twórczości URSZULI JOANNY WINTROWICZ

Me powikłane włosko – polskie ścieżki literackie skrzyżowały się pewnego popołudnia z jedną z Rodaczek, którą jak i mnie los zawiódł na włoską ziemię. Urszula Joanna Wintrowicz żyje i tworzy od dwudziestu lat w Neapolu, ale jej serce, a przede wszystkim dusza, zakotwiczone są głęboko w nadbałtyckim kraju. Twórczość Urszuli to połączenie wielkiej miłości do Polski wraz z wyrafinowaną wyobraźnią i wrażliwością artystyczną. Na dużą uwagę zasługuje charakterystyczny język i stylistyka wierszy: starodawna średniowieczna polszczyzna, klasyczna forma utworów (sonety, ballady, strofa saficka, jedenastozgłoskowce, zamiłowanie do rymów, wyraźne wpływy wielkich autorów przeszłości jak Shakespeare, Dante, Mickiewicz, Saffo / Safona i inni) połączone z oryginalnymi, czasami surrealnymi metaforami i figurami retorycznymi. Mimo wyraźnego upodobania do klasycyzmu i wielokrotnego używania rymów, wiersze Wintrowicz nie należą do tak często spotykanych “banalnych produktów komercyjnych”, lecz odznaczają się dużym bogactwem lingwistycznym, głębią przekazu i znaczną dojrzałością emocjonalną. To świat ludowych baśni, mitologicznych bogów, onirycznych wizji o gotyckim, często mrocznym charakterze (wiersz “Pan cmentarnych nut”) i osobistych, intymnych kobiecych refleksji (“Pocałuj klamkę z drugiej strony”). Teksty Urszuli Joanny Wintrowicz są wielopłaszczyznowe i zasługują na wielokrotną lekturę, gdyż za każdym razem odkryć można nowe znaczenie każdej strofy i zinterpretować całość w odmienny, rewolucyjny sposób. Z pewnością twórczość ta nie należy do prostej i łatwej w odbiorze literatury, wymaga od czytelnika dużej wrażliwości i koncentracji oraz znajomości różnych kultur. Talent Urszuli Joanny Wintrowicz jest na pewno niezaprzeczalny, eklektyczny i potrafi zaskoczyć, potrzebuje z pewnością życzliwości serc i umiejętności słuchania nawet ciszy, w której to rozwija skrzydła niepohamowana inspiracja twórcza autorki. Życzę wszystkim miłej lektury!

Izabella Teresa Kostka Mediolan, czerwiec 2019. Continua a leggere “SEZIONE POLACCA: Ritratti / Portrety – URSZULA JOANNA WINTROWICZ czyli z ziemi polskiej do włoskiej”

SEZIONE POLACCA: “Cyrograf z bogatym diabłem” di Izabella Teresa Kostka

Foto: Pixabay

“Pieniądz wiele żąda od swego właściciela – zabierze mu nawet duszę, jeśli nie będzie na siebie uważał.”
cyt. Trygve Gulbranssen

Zaprzedaliśmy duszę szeleszczącym papierkom oślepieni błyskiem monet i nikt nie zadaje sobie już hamletowskiego pytania: “Być albo nie być?”

“Mieć czy nie mieć?”, a raczej “Ile mieć? ” – dzisiaj nie ma już żadnej wątpliwości. Jak cię widzą tak cię piszą, więc prymat wiodą wystudiowane pozory, griffata – modna powierzchowność i luksusowy blichtr agresywnie krzyczący z daleka o sukcesie. O naszej wypacykowanej doskonałości! Dusza? Zatracona została podpisując cyrograf z bankowym diabłem.

“Money, money, money, money” śpiewała w przeszłości Liza Minnelli i sławny zespół ABBA. Nasza wartość sprowadziła się do wagi pieniądza i wszystko stłamszone zostało przez chęć posiadania.

“Kto znajdzie przyjaciela – skarb odnajdzie”, tak mówi stare włoskie przysłowie, które w naszych czasach przekształciło się raczej w “kto pieniądze powącha i przyjaciół sprzeda”.

Jakież to przygnębiające. Continua a leggere “SEZIONE POLACCA: “Cyrograf z bogatym diabłem” di Izabella Teresa Kostka”

SEZIONE POLACCA: Fotografia – Wiosna, wiosna, ach to Ty!

(by I.T.Kostka)

Szukam oryginalności w zdjęciach i w wersach, lubię myśli nieuczesane i rozwichrzone jak moja czupryna. Mimo wszystko nie potrafię przejść obojętnie obok spektaklu natury, który eksploduje orgią kolorów każdej wiosny. Może to dla niektórych banalne i wyświechtane, ale kwitnące magnolie, krzewy i drzewa owocowe zatykają dech w piersiach. Czasami i ja pozwalam sobie na chwilę poetyckiej łagodności!

I szczęście rozkwita
w wyjałowionej po zimie duszy,
gdy magnolie ubierają się w kwiaty.

Chowam pazury,
bo wiosna pragnie miłości
i pieszczot tak,
jak dziecko słodkiego cukierka.

Suknie wiśni powiewają na wietrze
gubiąc płatki w alejkach parku,
rozkręca się zardzewiały zegar życia
a każdy liść to odrodzenie młodości.

Otulę nagą duszę wonią kwiecia,
powędruję na kres świata
w starych, ukochanych sandałkach.

Tekst i zdjęcia zatrzymane w kadrze na przedmieściach Mediolanu, 2019.

Izabella Teresa Kostka © copyright

SEKCJA POLSKA: Sztuka łagodzi obyczaje. Czy na pewno?

By I.T.Kostka

Sztuka łagodzi obyczaje…

To przysłowiowe stare powiedzonko, które pragnęłabym widzieć w “codziennym użyciu”. Niestety, większość środowisk kulturalnych, poetyckich i artystycznych jest opętane przez maniakalną zawiść, nieżyczliwość, chęć obrażania każdej inności i… nepotyzm typu “rączka rączkę myje” wśród “przyjaciół i znajomych królika”. To parafrazując mego ukochanego autora z dzieciństwa A.A. Milne. Co się z ludźmi dzieje? Dlaczego tyle agresji i chamstwa tam, gdzie powinna szerzyć się miłość do kreatywnego widzenia świata, do nowości, do demokratycznej wolności słowa, myślenia i niezależności poglądów? Być albo mieć, tworzyć albo poddać się nawałowi dzikiej złośliwości? To pytanie, na które trudno odpowiedzieć, gdyż wszystko zależy od siły naszego charakteru. Osobiście wolę być samotnym żaglem, niż uległą służką rozbestwionych samozwańczych “guru”. Dwór Apolla jest piękny, gdyż z założenia tradycyjnych poglądów na wartość i przesłanie sztuki, dla każdego wielbiciela Muzy jest w jego obrębie miejsce. To, co w przeszłości często jawiło się skandaliczne, dzisiaj uważane jest za klasyk danego nurtu czy epoki. Któż ma prawo rzucić pierwszy kamień, by atakować każdą awangardię artystyczną czy rewolucję stylistyczną? Tylko małe móżdżki, które własną ignorancję lub kompleksy uzbrajają w chamskie zachowania. I to wszystko najczęściej pod… bezpieczną ochroną ekranu portali społecznościowych typu Facebook czy Instagram.

Życzę wszystkim odwagi do walki o własną indywidualność, o prawo do swobodnego wyrażania własnych myśli i do wolnej, nieujarzmionej kreatywności w pełnym szacunku do każdej tożsamości artystycznej i kulturowej.

Z gorącymi pozdrowieniami dla Wszystkich niepokornych wielbicieli Muzy.

Izabella Teresa Kostka

Mediolan, 31.03.2019.

Zapraszam do wizyty na nowym niepokornym blogu rozwichrzonych pomysłów artystycznych:

“WICHRZYSKO”

https://wichrzysko.wordpress.com

SEKCJA POLSKA: Nowa pozycja w katalogu Wydawnictwa Krywaj, Koszalin (Polska)

(by I.T.Kostka)

W tych dniach ukazała się antologia autorów wybranych “Kawiarenka poetycka 5”, w której obok licznych poetów współczesnych znalazły się i moje wiersze, tym razem w języku polskim. Książka wydana w sposób bardzo profesjonalny i z dużą życzliwością skierowaną do wszystkich autorów, jest kolejną pozycją literacką w katalogu Wydawnictwa Krywaj z Koszalina, marzec 2019.

Do zakupu w formacie książkowym w sklepie internetowym online Krywaj.

Zapraszam serdecznie do poczytania!

*

È appena uscita una nuova antologia dal titolo “Kawiarenka poetycka 5 / Cafè Poetico 5”, all’interno potrete trovare la mia breve biografia e sette poesie, stavolta in lingua polacca. Casa editrice Krywaj, Koszalin 2019, Polonia. Da acquistare in cartaceo direttamente dal sito della casa editrice Krywaj.

Buona lettura agli interessati!

SEKCJA POLSKA “PORTRETY”: JOLANTA MIELCARZ – subtelna poezja bycia kobietą

(by I.T.Kostka)

“Piękno kobiety nie przejawia się w ubraniach, które nosi, w jej figurze lub sposobie, w jaki układa włosy. Piękno kobiety musi być widoczne w oczach, ponieważ są one drzwiami do jej serca – miejsca, gdzie mieszka miłość.” (cyt. Audrey Hepburn)

Piękno poetki Jolanty Mielcarz ukryte jest w cudownych błękitnych oczach, które są odzwierciedleniem jej wrażliwej i delikatnej duszy artystycznej. Duszy świetlistej i czystej, wyrażającej emocje i osobiste rozterki za pośrednictwem wersów przepełnionych różnymi odcieniami miłości i głębokim człowieczeństwem. Twórczość Jolanty jest uosobieniem wrażliwej kobiecości, słowiańskiej melancholii i refleksyjności, miłości uniwersalnej, która nie konsumuje się tylko w relacjach pomiędzy mężczyzną i kobietą, ale dotyczy także strefy duchowej człowieka i wiary w Boga. Prostota i szlachetność uczuć, niepewność i zaduma nad ludzkim przemijaniem, pragnienie miłości idealnej, może odrobinę niedzisiejszej…

To wszystko przeplata się jak w złotym warkoczu w wierszach naszej Artystki, które są napisane bardzo subtelnym, pastelowym i przystępnym dla każdego językiem. W twórczości poetyckiej Jolanty Mielcarz nie znajdziecie krzyku, drapieżności i rozdzierającej szaty desperacji, przeciwnie, zostaniecie otuleni ciepłem i łagodnością, przytulnym i romantycznym zamyśleniem, szeptem… Odniesienia do klasycznych metafor i obrazów przyrody, do natury, do onirycznego świata marzeń i ukrytych pragnień zezwalają czytelnikowi na poczucie się jak w przysłowiowym “domowym ognisku”, ułatwiają utożsamienie się z autorką, gdyż każdy z nas rozpoznaje w Jej słowach cząstkę siebie.

Continua a leggere “SEKCJA POLSKA “PORTRETY”: JOLANTA MIELCARZ – subtelna poezja bycia kobietą”

SEKCJA POLSKA: Refleksje o czasie (by I.T.Kostka)

(by I.T.Kostka)

Nigdy nie przejmowałam się swoim wiekiem i upływem czasu. Myślę, że mam to po Mamie, która od zawsze dodaje sobie lat w rozmowach z nieznajomymi. Czym to tłumaczyć? Nie, nie chodzi o to jak obchodzi się z nami Matka Natura, ale o radość z przeżytych doświadczeń, o wspomnienia czyli nasze bogactwo wewnętrzne, które rzeźbi nas jak dłuto artysty. Z doświadczenia wiem, jak i Wy również, że nie każdemu z nas jest dane szczęście liczenia pierwszych zmarszczek, czy “… pierwszych siwych włosów na skroni”. Wielu z moich włoskich i polskich Przyjaciół już nie ma na tej zwariowanej planecie… Odeszli młodo, zbyt młodo, u szczytu świeżego piękna i młodzieńczych uniesień. Jestem pewna, że oddaliby wiele za kurze łapki, czy nawet postępującą łysinkę.

Kochani!

Dlaczego dzisiaj to moje wynurzenie? Carpe Diem, cieszmy się życiem, jego każdą chwilą i odcieniem bo, jak uczy nas okrutna historia ludzkości, jesteśmy ulotnym dymem i pyłem tego świata. Ileż to istnień ludzkich zostało bezlitośnie unicestwionych przez wojny, epidemie, klęski żywiołowe, zamachy terrorystycznych itd.

Nie, nie chcę wygłaszać pustego, retorycznego kazania. Proszę Was tylko o jedno: kochajcie siebie i Bliskich o każdej porze ich życia… Wiosna, lato, jesień czy zima: kochajcie się wzajemnie, bo tak szybko przemijamy. Cieszcie się śladami czasu na Waszej twarzy, bo to właśnie ząb czasu świadczy o tym, że jeszcze żyjecie.

Pozdrawiam Was serdecznie!

Izabella