Blog Marcina Jodłowskiego

Drodzy Państwo

Co i rusz słyszymy, jesteśmy informowani czy stawiani przed faktami dokonanymi przez naszych dysydentów. Często przyjmujemy pomysły z humorem, niedowierzaniem czy strachem o dzień kolejny. Jednym słowem strach się bać. Owszem, mamy weekendowe wojsko, ale brak dowódców wysokiego szczebla, bo niejaki Antoś bał się wysiudanie ze swojego stołka, więc zezwolił większości z nich przejść w stan spoczynku.- jak kulturalnie zostało to nazwane. Aliści dalej nie brak w naszej Przenajświętszej Rzeczypospolitej dalszych „genialnych” pomysłów. Był już pomysł obrony polskiego nieba za pomocą tysiąca dronów, a skończyło się na zakupie kliku przestarzałych samolotów Made in USA – F 15. Trochę to za mało, jak na nasze apetyty mocarstwowe. Podobnież kiełkuje postulat broni jądrowej dla Polski, oczywiście w ramach koncertu życzeń.

Co w takim razie może być propozycją w następnych tygodniach Nowego Roku, wolę nie myśleć. Na wszelki wypadek nie podsuwajmy żadnych dalszych pomysłom naszym „cywilnym wojskowym”. Minusem całej sprawy jest…

View original post 257 altre parole